„Zemsta” Aleksandra Fredry to jedna z lektur obowiązkowych, która należy do gatunku literackiego zwanego komedią. Jak sama nazwa wskazuje, powinna śmieszyć. Dlaczego jednak tak się nie dzieje w wielu przypadkach?
„Mocium panie” nie rozumiem, co mówisz!
Główny powód to bariera językowa. Tekst powstał w wieku XIX i wszyscy, którzy się z nim zmierzyli, wiedzą, że opowiada m.in. o kłótni dwóch sąsiadów i miłosnych perypetiach Klary i Wacława. Temat niby aktualny, bo przecież spory nadal się zdarzają, a ludzie kochają, a jednak sposób, w jaki zostało to przedstawione, sprawia, że wielu z Was po prostu nie wie, z czego się śmiać. „Mocium panie”, „Niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba”, „Hej Gerwazy daj gwintówkę, niechaj strącę tę makówkę” – jakoś mało to śmieszy, gdy siedzi się nad tekstem.
Co można zrobić?
Jeżeli jest taka możliwość, to dobrze zobaczyć „Zemstę” na scenie. Odpowiednio zagrana naprawdę może bawić, a przynajmniej pomóc w zrozumieniu, o co chodzi w samym tekście. Gdy takiej możliwości nie ma, można wspomóc się filmem np. w reżyserii Romana Polańskiego . Może nie będzie to wymarzony wieczór, ale na pewno pomoże na lekcjach języka polskiego i egzaminie.
Gdy już przejdziemy tekst…
Co dalej, gdy uda się już przeczytać? Skoro „Zemsta” należy do lektur obowiązkowych, to na kila rzeczy należy zwrócić uwagę:
- Znajomość tekstu (potrzebna do rozwiązywania zadań i wypracowań).
- Geneza, czyli jak doszło do powstania utworu.
- Czas, miejsce akcji, bohaterowi i główne wątki (świat przedstawiony).
- Umiejętność charakteryzowania bohaterów (charakterystyka porównawcza).
- Rodzaje komizmu z przykładami.
- Cechy komedii.
Dla wszystkich zainteresowanych tematem (z własnej woli lub przymusu), polecam film poniżej:) Powodzenia i mimo wszystko życzę dobrej zabawy z „Zemstą”!
Na koniec zestaw zadań powtórkowych, tym razem dzień 3:
Powodzenia!
