„Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim…” – treny Jana Kochanowskiego

„Choroba Urszulki przyszła tak nagle i uderzyła tak gwałtownie, że rodzice nie zdążyli nawet sprowadzić doktora z Radomia. A właśnie ukończyła dwa i pół roku, była zupełnie zdrowa i wesoła. Teraz czoło jej było rozpalone, oczy patrzyły jak przez mgłę, głos z trudem wychodził z krtani, błagała wzrokiem o pomoc, nie płakała. Zasnęła”.

Powyższy fragment pochodzi z książki Mieczysława Jasturna „Poeta i dworzanin, rzecz o Janie Kochanowskim” i w bardzo przejmujący sposób oddaje to, co wydarzyło się w Czarnolesie.

Dlaczego Kochanowski napisał treny?

Powodem była właśnie śmierć jego córki, miała 2,5 roku i wyniku choroby zmarła. Treny to może sposób na to, aby poradzić sobie z bólem po utracie kogoś bliskiego, powspominać, pokazać, jak dobrym był człowiekiem za życia.

Pytania, które padają najczęściej w związku z tymi utworami…

Dlaczego nie mógł cierpieć w jednym trenie? Dlaczego dla jednej córki pisze cykl 19 utworów, a po śmierci drugiej córki tylko krótkie epitafium? Dlaczego trzeba to czytać? O czym w ogóle jest ten tekst? Pewnie jeszcze kilka podobnych by się znalazło. Pomimo tego, że historia zawarta w trenach jest naprawdę poruszająca, nie trafiają one do serc uczniowskich. Powód? Przede wszystkim język, który zawiera sporo archaizmów i przez to cały tekst staje się niezrozumiały.

Co w takim razie warto powtórzyć?

Na pewno, czym są treny, dlaczego Kochanowski je tworzy, środki stylistyczne i przede wszystkim przed egzaminem to, o czym jest „Tren VII” i „Tren VIII”.

Zapraszam do powtórzenia wiadomości i krótkiego czytania ze zrozumieniem związanego z twórczością renesansowego poety, klikamy w dzień 8: