O recenzji słów kilka można było przeczytać w jednym z poprzednich wpisów. Dzisiaj konkretne przykłady, czyli jak teoria została zrealizowana w Waszych wypracowaniach. Zachęcam do lektury 2 przykładowych recenzji. Moim zdaniem wyszły naprawdę świetnie:)
Wyprawa w nieznane śladami Bilba Bagginsa – recenzja książki „Hobbit, czyli tam i z powrotem” J. R.R. Tolkiena
Powieść została wydana 21 września 1997 roku przez wydawnictwo ISKRY. Maria Skibniewska przetłumaczyła książę na język polski. „Hobbit, czyli tam i z powrotem” to początek historii kontynuowanej w trylogii „Władca pierścieni”. Oba tytuły z wielkim sukcesem zostały przeniesione na ekrany kin. Pisząc je, Tolkien inspirował się znanymi mu staroangielskimi legendami.
Utwór opowiada o losach hobbita – Bilba Bagginsa. To postać, która uwielbiała swoje spokojne, pełne harmonii życie. Było tak do momentu, kiedy czarodziej Gandalf zaproponował mu udział w wyprawie z grupą krasnoludów. Nie była to zwyczajna podróż, lecz misja, mająca na celu odzyskanie skarbów należących do Thorina Dębowej Tarczy, zagrabionych dawno przez smoka Smauga. Bilbo miał wcielić się w rolę „włamywacza”, jednak nie takiego zwyczajnego. Jego zadaniem było przechytrzenie strasznego smoka i odebranie własności krasnoludów. Hobbit nie chciał zgodzić się na propozycję Gandalfa, jednak po przemyśleniu, przyjął ją. Nie miał świadomości, że podróż ta odmieni jego życie na zawsze.
Biorąc do ręki książę J.R.R. Tolkiena, uwagę przykuwa okładka. Znajdują się na niej duże, złote litery na białym tle. Wypisane są nimi tytuł i autor powieści. Grafika jest minimalistyczna. W centralnym miejscu umieszczono rysunek oczu. nie wiadomo, do kogo one należą. Sprawiają wrażenie tajemniczych, co sugeruje, że taki właśnie charakter może mieć omawiana książka. Drobne, kolorowe klejnoty nawiązują natomiast do bogactw krasnoludów. Uważam, że tak zaprojektowana okładka, może zachęcać do przeczytania powieści. Bardzo mi się podoba.
Według mnie kompozycja utworu nie była udana. Zdecydowanie przeważały w niej opisy świata przedstawionego. Odnosiłam wrażenie, że jest ich więcej niż samej fabuły. W powieści Tolkiena dominuje motyw podróży. Sprawia to, że tło wydarzeń ciągle się zmienia. Według mnie w książce znajdowało się zbyt dużo opisów podróży i elementów otaczających bohaterów. W utworze występuje narracja trzecioosobowa. Uważam, że taka forma jest dobra, ponieważ możemy obserwować wydarzenia z szerszej perspektywy.
Bardzo podobała mi się różnorodność bohaterów. Krasnoludy były uparte, silne, ale bardzo oddane. Elfy słynęły z delikatności, wielkiej urody i opanowania. Orkowie byli bezwzględni i ślepo wykonywali polecenia swoich przywódców. W opowieści przedstawione były różne natury postaci. Występowały zarówno osoby, które mogłyby istnieć jak i istoty fantastyczne. Uważam to wielki atut tego utworu. Z uwagą i zainteresowaniem można było poznawać kolejnych bohaterów.
Fabuła omawianego utworu była bardzo interesująca, czasami tajemnicza. Podoba mi się główny wątek. Uczy nas, że przyjaźń, honor i oddanie to bardzo istotne wartości. Bez względu na miejsce i czas.
Moją uwagę zwrócił też język utworu. Bardzo mi się podobał. Opisy są rozwinięte i różnorodne. Momenty akcji zostały opisane bardzo dobrze i sprawiają, że czytelnik pragnie dowiedzieć się, jak potoczą się dalsze losy bohaterów. Autor i tłumacz potrafili językiem namalować świat przedstawiony w taki sposób, że bez trudu można go zobaczyć oczami wyobraźni.
Pomimo elementów, które nie do końca mi się podobają, uważam, że powieść pt. „Hobbit, czyli tam i z powrotem” jest warta polecenia. Niezwykłe krainy i bohaterowie, główny wątek i wartości, którymi kierują się postaci, sprawiają, że należy sięgnąć po tę książkę.
Zofia Połajdowicz
Wspaniała podróż – recenzja książki „Hobbit” J.R.R. Tolkiena
Książka pt. „Hobbit, czyli tam i z powrotem” jest zaliczana do gatunku fantasy. Powieść została napisana przez J. R. R. Tolkiena, który stworzył też trylogię pt. „Władca pierścieni”. Po raz pierwszy wydana została w 1937 roku i od razu stała się bestselerem. Egzemplarz, który czytałem, został wydany przez Wydawnictwo Iskry w 2015 roku.
Utwór ten opowiada o historii pewnego hobbita, który żył spokojnie i nieoczekiwanie jego życie kompletnie się zmieniło. Pewnego dnia przed drzwiami norki Bilba zjawił się bowiem czarodziej Gandalf i zaproponował mu udział w niesamowitej przygodzie. Mimo początkowych oporów hobbit wyruszył z drużyną krasnoludów do Samotnej Góry, by odzyskać ich wielkie majątki skradzione i chronione przez potężnego smoka Smauga. Po drodze czekało na nich wiele niebezpieczeństw i niespodzianek, o których istnieniu nikt by nie pomyślał.
Powieść jest napisana niezwykłym językiem, który bardzo wciąga i pomaga wyobrazić sobie te wszystkie przygody bohaterów. Jest jednak za dużo opisów przyrody.
Okładka książki bardzo zachęca do przeczytania tej powieści. Przedstawia głównego bohatera klęczącego na tle gór z mieczem w dłoni. Można z niej dowiedzieć się, jak wygląda hobbit i wywnioskować, że utwór będzie mroczny i tajemniczy.
Autor powieści stworzył niesamowity świat, pełen zaskakujących bohaterów i stworzeń. Wśród istot zamieszkujących Śródziemie spotykamy smoka, hobbitów, elfy, krasnoludów, gobliny oraz trolle. Najciekawszą postacią jest Bilbo, który z spokojnego hobbita zamienia się w odważnego wojownika zdolnego do wielu poświęceń.
Książka trzyma w ciągłym i mocnym napięciu, a z każdym rozdziałem jest coraz bardziej wciągająca. Ogromnie podobał mi się świat, jaki stworzył autor. Jest taki niezwykły, unikatowy. ,,Hobbita” czytałem z wielką przyjemnością, a śledząc losy bohaterów, czułem się, jakbym też tam był razem z nimi. Jest to książka, którą warto mieć i warto przeczytać.
Jerzy Urbański
